Huawei Porsche Design

Sierpień 9, 2018

Marzycie o smartfonie z naprawdę najwyższej pułki? Przedwami Huawei Mate 10 RS Porsche Design. Sportowe wzornictwo i świetne parametry na pewno zainteresują niejednego fana luksusowych gadżetów.

Od razu powiemy, ile kosztuje przyjemność posiadania tego smartfona. 9 tysięcy złotych – tyle trzeba wyłożyć, by stać się szczęśliwym posiadaczem Huawei Mate RS Porsche Design.  Za to otrzymamy smartfon z 6-calowym ekranem OLED, ośmiordzeniowym procesorem Kirin 970 i 6 GB RAM. Można wybrać też spośród dwóch wariantów wbudowanej pamięci: 256 GB oraz 512 GB. Tak jak Huawei P20 Pro, posiada 3 aparaty, z czego główny ma rozdzielczość aż 40 megapikseli. Zaskakuje też dwoma czytnikami linii papilarnych. Jeden umiejscowiony jest z tyłu, drugi z przodu ekranu.

To nie pierwszy smartfon sygnowany marką Porsche Design. Pierwszy pojawił się już w 2007 roku. Po nawiązaniu współpracy z Sagemem na rynku pojawił się model P’9521. Kosztował ok. 4500 zł, ale posiadał luksusowy jak na tamte czasy czytnik linii papilarnych.  W późniejszych latach Porsche Design nawiązało również współpracę z innymi markami. W 2012 roku na rynek wszedł telefon Blackberry, a pierwszym smartfonem Huawei, który powstał przy PD był Porsche Design Huawei Mate 9. Ten kosztował około 6000 zł, ale co ważne, wersja premium po raz pierwszy wyszła bez prawie rocznego poślizgu, jak to było w poprzednich modelach.

Tegoroczna odsłona smartfona z serii Porsche Design jest inspirowana ikoną sportowej motoryzacji Porsche 911 GT3 RS. Dostępny jest jedynie w kolorze Diamond Black. Wyróżnia się też wytrzymałością i stylem, posiada szklaną konstrukcję uni-body i jest ręcznie wykończony.  Dla Porsche Design Huawei Mate 10 RS zaprojektowany również został skórzany futerał, który dostępny jest jedynie na zamówienie. W zestawie jest również przejściówka na słuchawki USB typu C -3,5 mm.

Czy warto wydać tak zawrotną sumę na smartfon? Na to musicie odpowiedzieć sobie już sami. Jedno jest pewne, luksusowe wersje smartfonów na pewno znajdą swoją rzeszę odbiorców.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *